II nocna droga krzyżowa

Podążając śladami miłości niezgłębionej

Zapraszamy na II Nocną Drogę Krzyżową, którą współorganizujemy z  Parafią Chrystusa Króla w Żywcu – Sporyszu

Termin – 12.04.2025r. (Sobota) zaczynamy Mszą Świętą w Kaplicy za mostem o godz. 19:00 – następnie wyruszymy na Drogę Krzyżową. Długość trasy to około 18 km. Idziemy wspólnie modlimy się w ciszy. Przed wyjściem na trasę każdy otrzyma mapkę z oznaczonymi orientacyjnie punktami rozważań oraz treści  rozważań (oczywiście można mieć własne) zachęcamy do zrobienia i zabrania małych drewnianych krzyży, wody, latarek (najlepiej czołówek), ubioru i obuwia odpowiedniego do drogi, naładowanego telefonu komórkowego. Prosimy również by w miarę możliwości zaopatrzyć się w elementy odblaskowe – część trasy przebiega drogami. Widzimy się w sobotę 12.04.2025r. +

Zasady

1 W razie problemów na trasie nr kontaktowy 514795150

2 Można iść w grupie lub indywidualnie decyzja należy do Ciebie

3 Punkty na mapie mają charakter orientacyjny 

4 Miejsca stacji powinny być oznaczone krzyzami z taśmy    flurecencyjnej  

5 podczas poruszania się po drogach publicznych kierujemy się przepisami ruchu drogowego i zdrowym rozsądkiem

6 Przy stacjach rozważamy w ciszy, idziemy w milczeniu

7 Pamiętaj, że wyruszając w drogę, bierzesz odpowiedzialność za siebie

PRZYDATNE

STACJA 1 – OTO CZŁOWIEK 

JEZUS = MIŁOŚĆ stanęła przed sądem, skazano na śmierć…. Może wydawać się,  że to triumf zła i ciemności. Wszyscy wokół zaślepieni  nienawiścią i zazdrością żądają śmierci, żądają sensacji, żądają…. Czego w zasadzie? Czego żąda zło i fałszywe podszepty? 

 Pomyśl 

Ile razy czułeś(aś) ból odrzucenia, niezrozumienia, niesprawiedliwości, ile razy dawałeś (aś) z miłością i życzyliwością, a w zamian otrzymałeś(aś) gorycz, niedocenienie i takie gorzkie nic….

Bo zło żąda byś zwątpił i wraz ze swym bólem odrzucił MIŁOŚĆ BOGA. A Bóg każdą sytuację,  każdy ból i odrzucenie zagospodaruje i przemieni tak, aby stało się częścią zbawienia.

Bądź dzisiaj ufnym Bożym Dzieckiem jak JEZUS, przypomnij sobie najboleśniejszą krzywdę i przytul ten krzyż i idź…. niech sobie krzyczą i zabijają.  Przytul swój Krzyż z Miłością… 

STACJA 2 – MASKOTKA 

Idziesz? Zrobiłeś(aś) już kolejny krok sokoro tutaj jesteś…. Przytuliłeś(aś) Krzyż i jest Ci ciężko?,  Czy może szok przeżytego bólu i odrzucenia powoduje, że jeszcze działasz w otępieniu? 

Fizycznie odczuwasz ciężar na barkach, stawianie kroku do przodu jest trudniejsze niż te pieć minut temu, kiedy jeszcze czułeś(aś) miłość i rozdawałeś(aś) radość prawda? Spięte obolałe ramiona, bezsilne ręce, niewygoda, ktoś Cię właśnie popchnął, ktoś opluł, a z oczu już toczy się słony deszcz…. Ból w duszy, krzyki nienawiści i szyderstwa zalewają umysł…. 

 Pomyśl 

Czy teraz masz już ochotę uciec? Czy Twe wnętrze zaczyna rozdzierać krzyk: dlaczego????

Skup się, to zło chce Twej porażki, pokazać Ci, że nie warto było być dobrym i życzliwym, to zło mówi: “rzuć to, zostałeś(aś) oszukany(a), chodź za mną…”……

CZŁOWIEKU bądź ufny, dzielny i przytul swój Krzyż wyobrażając go sobie jako swojego ulubionego pluszaka z dzieciństwa. Przytul KRZYŻ = MASKOTKĘ, którą znalazłeś właśnie brudną,  zniszczoną na ciemnym strychu lub w zimnej piwnicy ….. Przytul te brudy, dziury i ból i idź….

STACJA 3 – DYSKRECJA OJCA 

Zwątpiłeś(aś) ??? 

 Pomyśl 

Co czujesz? Gorycz, ból fizyczny, ból duszy, rozmyty obraz przez krew, łzy i pot… W uszach huczące tętno i…. Ten szept prawda? Szemranie zła: ” głupi(a), po co Ci to, nikt Ci nie pomoże,  zostaw, spójrz na ludzi wokół śmieją się,  nie męczą jak Ty!! Nie widzisz, że On Cię zostawił? Co to za Bóg, który śmieje się z Ciebie i po prostu tylko sobie patrzy?  Nie dasz rady…” 

 Odetchnij  proszę  weź głęboki oddech 

 Spójrz na swoje dłonie na piachu, krople słonej krwi i poczuj zapach, okropny – prawda? Lecz spróbuj wziąć oddech jeszcze raz… Co czujesz? 

Płuca i serce, życie prawda? Wszystko boli i poddajesz się,  ale czy na pewno żyjąc tego chcesz? Czy Twoim marzeniem jest by zniechęcenie, wątpliwość i porażka wygrały ??? Zło nie wie, że BÓG = OJCIEC jest teraz przy Tobie bardziej niż kiedykolwiek, bo JEST!!!! I jak każdy OJCIEC dotyka Cię czule, w ukryciu, z dystansu i mówi: ” córko/ synu dasz radę wstań!! – czekam na Ciebie!! Kocham Cię!!! Chodź!!!” 

Wstań więc!!!! Przytul Krzyż i idź – OJCIEC czeka na Ciebie!!

STACJA IV  – TRZYKROTNE WYPARCIE SIĘ JEZUSA PRZEZ PIOTRA

Z Ewangelii według św. Łukasza (22, 54-62) Schwycili Go więc, poprowadzili i zawiedli do domu najwyższego kapłana. A Piotr szedł z daleka. Gdy rozniecili ogień na środku dziedzińca i zasiedli wkoło, Piotr usiadł także między nimi. A jakaś służąca, zobaczywszy go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się uważnie i rzekła: «I ten był razem z Nim». Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: «Nie znam Go, kobieto». Po chwili zobaczył go ktoś inny i rzekł: «I ty jesteś jednym z nich». Piotr odrzekł: «Człowieku, nie jestem». Po upływie prawie godziny jeszcze ktoś inny począł zawzięcie twierdzić: «Na pewno i ten był razem z Nim; jest przecież Galilejczykiem». Piotr zaś rzekł: «Człowieku, nie wiem, co mówisz». I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Wspomniał Piotr na słowo Pana, jak mu powiedział: «Dziś, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał. Napiętnowanie, wyśmianie i odrzucenie z powodu wiary, sprawiają, że we współczesnym świecie rozmytych wartości, coraz trudniej jest przyznać się do Ciebie Jezu. Niejednokrotnie sam doświadczam tego „piotrowego” zapierania się Ciebie, bo tak jest wygodniej i bezpieczniej. Jest mi za to bardzo wstyd. Przepraszam Cię Panie za każdą sytuację, w której zdezerterowałem i nie przyznałem się do tego, że w Ciebie wierzę. Jezu, spraw, abym nie zapierał się Ciebie.

STACJA V – JEZUS OSĄDZONY PRZEZ PONCJUSZA PIŁATA

Z Ewangelii według św. Łukasza (23, 13-25) Piłat więc kazał zwołać arcykapłanów, członków Wysokiej Rady oraz lud i rzekł do nich: «Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie. Ani też Herod – bo odesłał Go do nas; a oto nie popełnił On nic godnego śmierci. Każę Go więc wychłostać i uwolnię». A był obowiązany uwalniać im jednego na święta. Zawołali więc wszyscy razem: «Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza!» Był on wtrącony do więzienia za jakiś rozruch powstały w mieście i za zabójstwo. Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. Lecz oni wołali: «Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!» Zapytał ich po raz trzeci: «Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię». Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały się ich krzyki. Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione. Uwolnił im tego, którego się domagali, a który za rozruch i zabójstwo był wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę. Presja tłumu, głos większości, wzmagający się krzyk mas ludzi potrafią doprowadzić do fałszywego oskarżenia. W takich sytuacjach nie liczy się los pojedynczego człowieka, ale wola grupy ludzi, która ma wpływ na innych. Jezu, nie jest mi łatwo stanąć po stronie napiętnowanego i skrzywdzonego człowieka, kiedy naprzeciwko widzę nieprzyjazne, osądzające spojrzenia, dlatego proszę Cię, daj mi siłę, abym pokonał w sobie ten lęk i opór. Jezu, spraw, abym stawał po stronie po stronie niesłusznie oskarżonych.

STACJA VI – UKORONOWANIE KORONĄ CIERNIOWĄ

Z Ewangelii według św. Jana (19, 2-3) A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go. Jezu, czy Ty rzeczywiście jesteś Królem mojego życia? Tak często w przypływie emocji podczas rekolekcji, Mszy świętych czy pielgrzymek głośno wyznaję: „Jezu, jesteś Królem”, ale kiedy przychodzi szara codzienność, to mój styl życia, podejmowane decyzje pokazują zupełnie coś innego. Pokazują, że to nie Ty jesteś Królem, ale że tym królem jest moje ego, moje uzależnienia, toksyczne relacje i grzechy… Jezu, spraw, abym w moim życiu stawiał Ciebie na pierwszym.

STACJA VII. Chrystus upada po raz drugi

Leży człowiek… Może powiem, że pijany i pójdę dalej. Co on mnie obchodzi ? Co mnie obchodzi człowiek pogrążony w grzechu ? A może powiem jeszcze, że właściwie było to do przewidzenia, że on musiał tak skończyć? Jaka jest moja postawa wobec człowieka upadającego… Czy robię cokolwiek, by pomóc ludziom, których coraz bardziej wciąga grzech? A może się nimi brzydzę? Czy potrafię podejść do człowieka leżącego na ulicy?

STACJA VIII. Jezus spotyka płaczące niewiasty

Nie płaczcie nade Mną, mówi do nich Jezus tylko nad sobą i synami swoimi. Łatwo mi płakać, że cierpiał, że jest tyle grzeszników, że tyle na świecie wojen i niesprawiedliwości, że tyle jest rodzin rozbitych, tyle dzieci w domach dziecka, tyle dzieci zabitych w łonie matki. Może się nawet tym gorszę?

STACJA IX. Jezus upada po raz trzeci

Już nie ma siły, a jeszcze kawał drogi, by dojść na górę. Pytasz się Chryste, przy tej stacji o mój stosunek do cierpienia. Oto, czy chcę go uniknąć za wszelką cenę. Jak przyjmuję cierpienia dnia codziennego? Czy próbuje zrozumieć cierpienie? Jak patrzę na ludzi cierpiących? Czy staram się im w jakiś sposób pomóc ? Jaka jest moja wiara? Czy zastanawiam się czasem nad znaczeniem słów: Wstał i poszedł dalej, aż na Kalwarię?

STACJA X. Jezus z szat obnażony

Stoi nagi, wystawiony na pośmiewisko, odarty ze wszystkiego. Iluż to ludzi odartych ze wszystkiego – z człowieczeństwa, mimo że mają wszystko. A ja – czy nie przyczyniłem się do odarcie kogoś ze czci gestem, spojrzeniem, traktowaniem go jak przedmiotu ? Czy nie patrzyłem na ludzi przez pryzmat tego co mają, czy nie zazdrościłem? Czy starałem się o pogłębienie w sobie obrazu dziecka Bożego?

XI. Jezus przybity do Krzyża

Jak wielkiej miłości trzeba było, by znieść ten rozdzierający ból dla mnie. A ja…czy pamiętam o Twojej miłości do mnie? Jak przeżywam Mszę świętą, w której za każdym razem ofiarujesz się za mnie? Jak przyjmuję Cię w Eucharystii ? czy znajduję czas by porozmawiać z Tobą ukrytym w Tabernakulum? Jak wygląda moja modlitwa osobista? Na ile jest ona prawdziwą rozmową z Tobą? Czy dziękuję Ci za łaski, które mi wysłużyłeś przez swoją mękę i śmierć ?

STACJA XII. Jezus umiera na Krzyżu

Śmierć…czy czasem o niej myślę… ? Czy jestem wdzięczny za Twoją śmierć? Co robię, by kiedyś tak jak Ty móc powiedzieć : „ Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego”. Czy moje codzienne sprawy oddaję w ręce Boże? Czy dziś mógłbym stanąć przed obliczem Bożym? Jak często patrzę na Krzyż? Dziękuję Ci, Panie, za Twoją mękę i śmierć.

STACJA XIII – ŚMIERĆ JEZUSA NA KRZYŻU

Z Ewangelii według św. Łukasza (23, 44-47)

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: «Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego». Po tych słowach wyzionął ducha. Na widok tego, co się działo, setnik oddał chwałę Bogu i mówił: «Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy». Jezu, w tej chwili ciszy pragnę oddać Ci chwałę… Jezu, spraw, abym nigdy nie zmarnował zbawienia, które stało się moim udziałem dzięki Twojej śmierci na krzyżu.

STACJA XIV – ZŁOŻENIE JEZUSA DO GROBU

Z Ewangelii według św. Łukasza (23, 50-54) Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. Cisza Twojego grobu przemawia do mnie teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Z tej ciszy rodzi się Twoje Zmartwychwstanie. Ta cisza staje się językiem Twojej miłości, Panie. W tej ciszy również i ja uczę się bezwarunkowej miłości, która nie ma względu na osoby, która przebacza nawet nieprzyjaciołom, która ostatecznie wszystko przetrzyma i nigdy nie ustanie. Jezu, niech każde spotkanie z Tobą w ciszy adoracji będzie dla mnie źródłem siły w przeciwnościach oraz umocnieniem w chwilach zwątpienia i beznadziei. Jezu, spraw, abym znalazł czas na ciszę, w której Ty do mnie mówisz.

 

1. Organizatorami wydarzenia są Parafia Chrystusa Króla w Żywcu Sporyszu oraz Sporyskie Centrum Aktywności Lokalnej
2. Projekt polega na zachęcaniu do podejmowania indywidualnej praktyki religijnej w formie Nocnej Drogi Krzyżowej na którą wyruszamy pieszo.
Rozpoczynamy wspólną Mszą Świętą.
3. Na NDK można wyruszyć samemu lub w małej grupce. W każdym przypadku obowiązuje milczenie. NDK nie jest pielgrzymką w rozumieniu art. 16 ust. 1 Ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej.
4. Każdy Uczestnik realizuje NDK na własną odpowiedzialność.
5. Trasa proponowana przez Organizatora nie jest odpowiednie dla każdego Uczestnika o każdej porze roku. Uczestnik powinien każdorazowo indywidualnie zweryfikować, czy Trasa jest dla niego odpowiednia w danym czasie.
6. Uczestniczenie w wydarzeniach związanych z NDK nie wymaga rejestracji, nie są pozyskiwane żadne dane osobowe
7. Organizator nie kontroluje, nie kwalifikuje i nie ocenia Uczestników po sposobie realizacji przez nich NDK pozostawiając to sferze ich wyboru i własnej duchowości.
8. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za bezpieczeństwo Uczestnika na trasie. Uczestnik zobowiązany jest do zachowania należytej staranności w celu ochrony życia i zdrowia własnego oraz innych osób.
9. Każdy dorosły Uczestnik korzysta z trasy na własną odpowiedzialność, a osoba niepełnoletnia na odpowiedzialność pełnoletniego opiekuna, przy czym Organizator zaleca udział w Projekcie osobom powyżej 18 roku życia.
10. Wybierając sposób realizacji Indywidualnej Drogi Krzyżowej Uczestnik powinien w szczególności:
1) wziąć pod uwagę swój stan psychofizyczny, w tym aktualny stan zdrowia na podstawie oceny własnej lub konsultacji zasięgniętej u lekarza
2) zastosować się do standardów przejścia NDK zalecanych przez Organizatora w szczególności co do indywidualnego pieszego
charakteru przejścia, zachowania zasady milczenia oraz poddania się refleksji na podstawie zaproponowanych rozważań lub własnych źródeł,
3) zapoznać się z trasą
4)  zapewnić sobie ubiór, obuwie i wyposażenie odpowiednie do trasy i czasu jej realizacji,
6) zapewnić osoby towarzyszące, jeśli jest to obiektywnie konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa,
7) zastosować powszechnie stosowane środki bezpieczeństwa na trasie,
8) zachowywać się zgodnie z obowiązującymi przepisami, w szczególności tymi dotyczącymi ruchu drogowego,
9) powiadomić osoby trzecie o czasie realizacji planowanej trasy oraz jej przebiegu.
11. Wytyczne wskazane w ust. 10 mają charakter zaleceń. Organizator nie organizuje ani nie odpowiada za sposób odbycia Indywidualnej NDK przez Uczestnika.